Nie kolejna apka z subskrypcją. Dedykowany system zbudowany pod Twój biznes, który pilnuje leadów, przypomina o follow-upach i przygotowuje Cię na spotkania. Relacje z klientami zostają w Twoich rękach.
ChatGPT odpowie na pytanie, ale za chwilę zapomni kto to jest i co ustalałeś. Mira to co innego.
Pamięta każdego leada, historię kontaktu, co ustalałeś i co jest do zrobienia. Raz się uczy, pamięta na zawsze.
Sama pilnuje follow-upów, terminów i statusów. Rano dostajesz listę: kogo dziś zahacz, bo mija tydzień od obietnicy.
Wrzucasz głosówkę po spotkaniu, ona aktualizuje kartę klienta. Przychodzi kartka z targu, robi z niej wpis w bazie. Nie musisz nic przepisywać.
Mira bierze to na siebie.
"po trzech miesiącach ta baza tych kontaktów jest olbrzymia [...] do tych starych często się o nich albo zapomina"
Mira pilnuje całej bazy, nie tylko nowych. Co rano masz listę kogo zahacza, bo czas mija.
"za każdym razem ścieżka jest inna, czasem kartka, innym razem Excel, innym razem wiadomość na WhatsAppie"
Foto kartki, forward ze Sheets, screen z WA, głosówka po spotkaniu. Mira przyjmuje wszystko i wkłada do jednej bazy.
"bardziej chodzi o te funkcje takie przypominania i zapisywania, co jest aktualne i co trzeba zrobić dalej"
Każdy lead ma kartę: kto, skąd, co ustalono, jaki status, kiedy następny krok. Żadnych zgadywanek przed spotkaniem.
"chciałbym tego agenta mieć w roli asystenta, który będzie czuwał"
30 minut przed wchodzisz na spotkanie i masz na Telegramie: kim jest ten człowiek, co ustalałeś, na czym stanęło.
Nie okrojona wersja na spróbowanie. Od razu system, który naprawdę czuwa.
Każdy lead ma swoją kartę: imię, firma, skąd przyszedł, historia kontaktów, co ustalono, aktualny status i co trzeba zrobić dalej. Wchodzisz, widzisz wszystko bez szukania. Asystentka dalej może wrzucać do Sheets jak teraz, Mira sama to zbiera.
Foto kartki wizytówkowej z targu, zdjęcie kartki z notatką, forward z Google Sheets, screen z WhatsAppa, głosówka po spotkaniu. Wrzucasz co masz, Mira wyciąga dane i wkłada do karty leadu. Koniec z ręcznym przepisywaniem.
Co rano przed 9:00 masz na Telegramie: którzy leady czekają na kontakt, którym mija obiecany termin, kto nie odpisał od tygodnia. Lista gotowa, decyzje Twoje.
30 minut przed eventami w kalendarzu Telegram odpali Ci podsumowanie: kim jest ten człowiek, co ustalałeś przy ostatnim kontakcie, na czym stanęło, co chciałeś zaproponować. Wchodzisz przygotowany, nie zgadujesz.
Po rozmowie nagrywasz na Telegrama: "Patryk, byłem z Adamem, zainteresowany, chce ofertę do piątku, follow-up za dwa dni." Mira transkrybuje, aktualizuje kartę Adama, ustawia przypomnienie. Karta żyje.
Mira przygotowuje draft, Ty czytasz, poprawiasz swoją charyzmą i wysyłasz. Żaden mail nie idzie bez Twojego oka. Relacja z klientem zostaje Twoja, Mira tylko odwala brudną robotę pisania pierwszej wersji.
Otwierasz przeglądarkę i masz całą bazę leadów: tabela z filtrowaniem, statusy, ostatni kontakt, co czeka. Można wejść i sprawdzić co Mira wie o każdym kliencie. Nie czarna skrzynka, pełna przejrzystość.
Cały zakres powyżej. Budujesz system, który zostaje Twój, nie wynajmujesz aplikacji z wieczną subskrypcją.
W 7 500 zł masz nie tylko budowę, ale też spotkanie wdrożeniowe, dostrajanie i moją opiekę przez cały czas budowy. System, który zostaje Twój i rośnie razem z biznesem. Nikt Ci go nie wyłączy, nie podniesie subskrypcji o 30% i nie sprzeda danych Twoich leadów. Pojawi się lepszy model AI, przełączamy bez przebudowy od zera.
Przy ok. 2h dziennie na ręczne pilnowanie leadów i follow-upów masz ok. 400h zablokowanych rocznie, plus leady które teraz przepadają w natłoku nowych. Ostrożnie liczone to ok. 69 000 zł wartości w rok. 7 500 zł wraca w pierwsze 6 tygodni.
Powiedziałeś mi wprost, że nie lubisz gdy AI pisze do klientów za człowieka. Tu jest przesądzone od początku: Mira nie kontaktuje się z klientami. Nigdy. Przygotowuje, Ty decydujesz.
Mira przygotowuje wersję maila, Ty ją otwierasz, przerabiasz pod siebie i klikasz wyślij. Żaden mail nie idzie do klienta bez Twojego oka. To jest sztywna zasada systemu, nie ustawienie do zmiany.
Panel pokazuje co Mira wie, co zaktualizowała i kiedy. Możesz wejść i sprawdzić każdą kartę klienta, każdy wpis w historii. Nie wierzysz na słowo, widzisz sam.
Sheets od niej dalej wchodzi do systemu jak teraz. Mira po prostu automatycznie zbiera to co ona wrzuca. Nie zmieniasz jej pracy, tylko przestajesz tracić czas na ręczne przenoszenie danych.
Baza leadów stoi na Twoim środowisku, nie w jakiejś zewnętrznej apce. Dane klientów nie trafiają do trenowania żadnego modelu AI. Wyłączasz, jest Twoje.
Pytałeś wprost czy można rozbudowywać. Tak. System jest zbudowany modułowo, każda nowa funkcja to doklejony moduł, nie przebudowa od zera. Jak biznes rośnie, Mira rośnie z nim.
Dajesz znać że działamy, rezerwuję czas dla Ciebie. Biorę kilka projektów miesięcznie, termin realnie blokuję pod Twój projekt.
Siadamy na godzinę i spisuję dokładnie jak wygląda Twój proces leadowy, jak chcesz nazywać etapy, jakie pola mają być na kartach klientów, która godzina pasuje na poranne powiadomienie. Tu też zbieramy dostępy do Sheets i kalendarza.
Zaczynam od intakeu i kart, szybki dowód wartości. Dorzucam resztę moduł po module, aż działa jak trzeba. Każdy krok widzisz, nic nie idzie bez Twojej akceptacji.
Czas na pilnowanie bazy i follow-upów to za mały problem, żeby go ignorować i za duży, żeby go ciągnąć ręcznie w nieskończoność. Zerknij spokojnie i daj znać. Kasia